Człowiek całe życie uczy się poprzez różne sytuacje. Przysłowie
mówi, że człowiek uczy się na błędach, jednak ludzie
doświadczają rożnych sytuacji, które mogą im przynieść korzyść
lub stratę. Dlatego bez względu na różnorodność wydarzeń życiowych warto trzymać się dwóch prostych zasad.
Jedna z nich polega na tym, aby zawsze dążyć do polepszenia swojej
sytuacji na najważniejszych polach życia. Odnosi się to do sfery
zdrowia, pracy, życia prywatnego i związku z drugą osobą. Łatwiej
powiedzieć, trudniej zrobić? Tak, gdyż trzymanie się tej zasady
wymaga nie lada odwagi życiowej. Jak bowiem otwarcie przyznać się
do tego, że dotychczasowa praca, styl życia czy znajomość ciągnie
nas bardziej w dół, niż pozwala na lepszej jakości życie? Jeżeli
wciąż będziesz tkwił w układzie, który cię niszczy, to twoja
przyszłość nie będzie wyglądać najlepiej. Gdy jednak
postanowisz sobie, że za wszelką cenę zrobisz wszystko -co naprawdę
nie jest łatwe- by polepszyć swoją sytuację i nie zgodzisz się
na życie w niemej desperacji, to możesz liczyć na lepszy los.
Nikt
za ciebie nie może podjąć takiej decyzji. Nikt za ciebie nie
wyruszy w drogę ku lepszemu życiu. Tylko ty możesz to zrobić. Z
pewnością twoi bliscy liczą właśnie na ciebie. W tej drodze
niech przyświeca ci druga ważna zasada mówiąca, by bezwzględnie
odrzucać sposoby działania, które nie przynoszą zamierzonego
skutku. Życie jest zbyt krótkie, aby tkwić w chorych układach i
by w nieskończoność powtarzać zachowania nie przynoszące
zamierzonych efektów.
Życie spędzone na poszukiwaniu wyższego
poziomu jest lepsze, niż trwanie w cichej rozpaczy podszytej
życiowym tchórzostwem.
