Miesięczny KURS STRATEGII ODCHUDZANIA 16 lekcji!

Zgadzam się z Polityką Prywatności

poniedziałek, 22 listopada 2010

PRACA JEST NIEZBĘDNA



Skoro od twojego osobistego szczęścia oddzielają cię twoje wyuczone negatywne uczucia, to eliminacja ich na rzecz osiągania satysfakcji ze zdobytych celów, winna być najważniejszą sprawą w twoim życiu. 

Nie jest to łatwe, jednak gdy chcesz zmienić na lepsze swoje życie, stać się zdrowszym, pełnym energii i lepiej zbudowanym człowiekiem, musisz się zdobyć na ten krok. Tak naprawdę najtrudniej jest zacząć się zmieniać. 

Najtrudniej jest patrzeć inaczej na sprawę powodującą stres niż zazwyczaj, reagować inaczej niż zawsze, zdobywać nawyki świadomie przyglądając się krytycznie temu, co zaszczepili w nas rodzice. Nie po to by ich sądzić, bo mamy im przebaczyć, lecz aby z pełną odpowiedzialnością pielęgnować w sobie te nawyki i przyzwyczajenia, które doprowadzą nas do lepszego zdrowia sylwetki i satysfakcji z życia.

czwartek, 18 listopada 2010

JAK OGRANICZAĆ NEGATYWNE EMOCJE?


Jak więc radzić sobie z negatywnymi emocjami? Poniżej w punktach przedstawiłem to, co możesz zrobić, by ograniczać i eliminować najbardziej powszechne negatywne emocje, z jakimi mamy do czynienia.

1. Przebacz wszystkim wszystko.

2. Nie martw się sprawami nieistniejącymi.

3. Miej jasne cele.

4. Zawsze dąż do zakończenia sprawy.

5. Dbaj o jakość swoich relacji z innymi.

6. Przełamuj swoje lęki i obawy.

7. Nie staraj się zadowolić wszystkich.

8. Bądź szczery wobec siebie.

9. Z góry załóż, jak postąpisz w gniewie.

Gdy zaczniesz zmniejszać ilość przeżywanych negatywnych emocji i jednocześnie obniżysz poziom ich siły, szczęście coraz pełniej zacznie gościć w twoim życiu. To natomiast da ci niezbędną podstawę psychiczną do świetnego funkcjonowania i zarządzania wagą.

wtorek, 16 listopada 2010

GNIEW


Siódmym źródłem stresu w naszym życiu jest gniew. Gniew jest do tego stopnia ekspansywny, że potrafi zmienić nasz metabolizm czy apetyt. Stres spowodowany gniewem ma bardzo znaczny wpływ na powstawanie chorób takich jak zawał, wrzody żołądka, choroby krążenia i wiele innych. 

W naszej kulturze gniew jest oceniany negatywnie, wiec rzadko jest okazywany. Nie jest to złe, jednak taki gniew kumuluje się w organizmie, pamięci i potrafi wybuchnąć w najmniej spodziewanej sytuacji. A zapalnikiem może być niemal wszystko. 

Sprawa z gniewem nie jest łatwa i najlepiej nie dopuszczać w ogóle do jego powstawania. Tu trzeba z góry postanowić, że nie damy się wprowadzić w gniew. Masz tu pole do popisów i ćwiczenia panowania nad sobą oraz wykazywania się odpowiedzialnością.

Dobrą metodą rozładowania gniewu jest sport, w którym mamy do czynienia z zadawaniem ciosu ręką czy kopnięciem. Równie dobrze gniew można rozładować na siłowni, poprzez dynamiczny trening i krzyk. Jak wiadomo, krzyk potrafi świetnie dać odpust gniewowi. Jednak warto zastanowić się, jakich treści użyjemy i w jakim miejscu. 

Natomiast ogóle stres likwidują zajęcia sportowe takie jak: biegi, pływanie, jazda na rowerze itp. Dlatego pozbywając się negatywnych uczuć i panując nad sobą w sytuacjach stresu, pamiętaj by kierować się zasadą spokoju ducha i czystości sumienia.

Już dziś postanów sobie, że będziesz szczery i uczciwy wobec siebie. Wtedy jakość twojego życia i zdrowie wskoczą na wyższy poziom.

niedziela, 14 listopada 2010

ZAPRZECZENIE


Szóstą przyczyną stresu jest zaprzeczenie. Zaprzeczenie pojawia się wtedy, gdy nie chcesz się przyznać, że coś w twoim życiu jest nie tak. 

Dążąc na przykład do wysportowanej sylwetki, nie chcesz przyznać, że nawyk jedzenia paczki chipsów wieczorem jest zły i niweczy wszystkie inne twoje wysiłki. Często korzystasz z zaprzeczenia, gdy chcesz ukryć popełniony błąd. Ten mechanizm pojawia się najczęściej u osoby, która nie potrafi stawić czoła nieprzyjemnej rzeczywistości. Udaje wtedy, że nic złego się nie dzieje, że wszystko jest w porządku.
Zapamiętaj, że osoby, które świadomie stawiają czoło problemom życia, są zdrowsze i zachowują w sobie wewnętrzny punkt panowania. W tej sytuacji jednak nie ma kompromisów. Jeżeli coś jest nie tak, to nawet wtedy, gdy jest to ci nie na rękę, wyznaj błąd i zapłać cenę. Zrobisz to i tak wcześniej czy później, lepiej jednak zrobić to wcześniej i z własnej inicjatywy.

czwartek, 11 listopada 2010

LĘK PRZED ODRZUCENIEM


Piątą główna przyczyną stresu w naszym życiu jest lęk przed odrzuceniem. Człowiek kierowany takim lękiem robi wszystko, by zadowolić innych, a to nieodłącznie wiąże się ze stresem, tym bardziej że tak naprawdę niemożliwym jest zadowolić wszystkich. 

Zakodowana niska samoocena i doświadczenie w młodości miłości warunkowej, jest niestety dobrym podkładem do kompulsywnych zachowań takich jak nieopanowane objadanie się. Bojąc się odrzucenia w dorosłym życiu, osoba taka będzie robić wszystko, by się przypodobać innym. Jednak jak już wspomniałem, nie da się przypodobać wszystkim. 

Stres mający swoje źródło lęku przed odrzuceniem może ujawniać się w innej postawie. Może prowadzić do niedojadania, pomijania posiłków, przemęczania się, co nie wpływa korzystnie na jakość życia i zdrowia. Ponieważ osoba taka chce cały czas udowadniać swoja przydatność wszystkim i o każdej porze prowadzi to do wyniszczania organizmu. 

Naucz się relaksować choćby i wychodząc podczas dnia do parku, zapominając na chwilę o wszystkim.

niedziela, 7 listopada 2010

LĘK PRZED PORAŻKĄ


Kolejną przyczyną stresu jest lęk przed porażką. Poczucie tego typu powoduje z jednej strony chęć działania, z drugiej zaś zablokowanie przekonaniem: Nie mogę, nie dam rady. To powoduję stres i frustrację. 

Często takie wewnętrzne blokady stają na drodze nie tylko do lepszej jakości życia, ale i lepszych osiągów w życiu zawodowym. Tracisz w ten sposób wiele energii, którą gdybyś zdecydował się na działanie, mógł wykorzystać na zrealizowanie zaplanowanego celu. W takiej sytuacji po prostu zdecyduj, co chcesz zrobić, a potem zachowuj się tak, jakby porażka była niemożliwa. 

To prawda, że wszyscy się boimy, jednak tylko ci, którzy odnoszą sukcesy, potrafią działać pomimo tego. Często pytaj siebie: czego tak naprawdę się boję? Gdy odpowiesz sobie na to pytanie, zadaj sobie kolejne: co z tego jest najgorsze?... i zaakceptuj to, jednocześnie robiąc wszystko, by do tego nie doszło. Na końcu zaś zapytaj siebie: jaka najlepsza korzyść może mnie spotkać, gdy przełamię się w tej sprawie? I szczerze odpowiedz sobie na to. 

Zamiast uciekać i narażać się na frustrację zmierz się ze swoim strachem i zwycięż go w sobie.

niedziela, 31 października 2010

NIEZAKOŃCZONE ZWIĄZKI


Jedną z odmian niedokończonego działania i dosyć powszechnym źródłem stresu są relacje międzyludzkie a w szczególności: braki przebaczenia, niezakończone związki lub pozostawanie w związkach toksycznych i brak radykalnej decyzji o dalszym losie takiego związku. 

W chwili, gdy podejmiesz decyzję, że nic nie oczekujesz i nie chcesz od drugiej osoby, z którą byłeś w związku, wasz związek jest zakończony, a ty jesteś wolny. 

Emocjonalne uzależnianie się od drugiej osoby, z którą łączy nas toksyczny związek nie jest dobre i wymaga radykalnej interwencji. Nie pozwól na lata życia w niszczącym was stresie. Ponieważ taki stres jest niszczący nie tylko w sferze uczuciowej i psychicznej, ale również potrafi niszczyć zdrowie i wygląd ciała. Toksyczne związki mają to do siebie, że osoby uwikłane długo nie mogą się uwolnić. Coś je powstrzymuje. 

Dochodzi do pewnej bardzo niekorzystnej zależności. Dlatego warto mieć znajome osoby z zewnątrz które mogą spojrzeć na twoje życie i obecny związek z dystansu i bardziej obiektywnie.

piątek, 29 października 2010

NIEDOKOŃCZONE DZIAŁANIE


Trzecim głównym źródłem stresu jest niedokończone działanie. Jesteśmy tak skonstruowani, że odczuwamy naturalną satysfakcję w momencie zakończenia działania. Najczęściej spotykanym przykładem niedokończonego działania jest odkładanie na później. 

Gdy cały czas przekładasz moment pracy nad lepszą zdrowszą sylwetką ciała, jednocześnie trwając w złych nawykach żywieniowych i braku ruchu fizycznego, odczuwasz stres. Lekarstwem na to jest zastosowanie samodyscypliny, o czym już wspominałem wcześniej. 

Pomyśl, że gdybyś miesiąc temu bezwzględnie rozpoczął pracę nad sobą, pracę nad zmianą swoich myśli, przekonań i nawyków dziś byłbyś w innym miejscu. Jeżeli dwa miesiące temu rozpocząłbyś pracę nad zmniejszeniem procentowym swojej tkanki tłuszczowej, dziś byłbyś mniej otłuszczony, a twoje mięsie i sylwetka nabrałyby wyrazistości. Często jednak mija miesiąc za miesiącem, a wielu z nas nie robi nic dla własnej lepszej przyszłości. Ważne jest, byś w końcu rozpoczął, byś zrobił coś, co zbliży cię do celu, ale byś to zrobił.

poniedziałek, 25 października 2010

Źródła stresu



Ponoć stres towarzyszy nam na co dzień. Długotrwały stres często jest przyczyną zaburzeń rytmu życia oraz podłożem wielu schorzeń. 


Gdy jesteś zestresowany, nie jesteś w stanie skupić się na zdrowym żywieniu, nie masz ochoty na ćwiczenia i nie w głowie ci myśl o pozytywnym lepszym życiu, ponieważ skupiasz się na tym, co cię stresuje.




Kolejnym źródłem stresu jest brak jasnego celu w życiu. 


Jeżeli nie wiesz, co chcesz osiągnąć, odczuwasz niszczący cię stres. Spotykałem takie niezdecydowane osoby, które w zarządzaniu wagą nie wiedziały, czy chcą skupić się na zwiększeniu masy mięśniowej, czy na redukcji tkanki tłuszczowej. Powodowało to niezbyt dobre zawirowania, słabe efekty, frustrację i zniechęcenie. Często po okresie takiego chaosu i niezdecydowania w sferze diety i treningu osoby wracały do swoich starych skostniałych, lecz niezdrowych nawyków. 


Jeżeli konkretnie wybierzesz cel swojego działania, jeżeli zdecydujesz się na konsekwencję w diecie i treningu, już samo to wpłynie korzystnie na zniwelowanie negatywnego efektu przeżywanego przez ciebie stresu.

środa, 20 października 2010

Źródła stresu.


Można mówić o siedmiu źródłach stresu. Poznanie ich może pomóc ci w eliminowaniu negatywnego stresu.

Pierwszym z nich jest zmartwienie. Zmartwienia można się nauczyć i ludzie powszechnie to czynią. Często martwią się niemal wszystkim i przez cały czas. Jednak gdy zapytać czym się tak martwią, wychodzi, że prawie połowa z tego to sprawy, które się nigdy nie wydarzą, kolejne trzydzieści procent to sprawy z przeszłości. 


Następne to sprawy związane ze zdrowiem i drobne zmartwienia, wynikające z zupełnie nieważnych spraw. Z pozostałych to parę procent spraw, z którymi nic nie można zrobić i parę procent rzeczywistych spraw, z którymi można i należy coś zrobić. Jeżeli tak ma się sprawa z zamartwianiem się, to myślę, że warto ten czas zagospodarować w nieco inny, bardziej konstruktywny sposób.

niedziela, 10 października 2010

Wizualizacja



Jeżeli chcesz prowadzić zdrowy i lepszy jakościowo styl życia, nie powinieneś zatrzymywać się na sylwestrowych deklaracjach, lecz praktycznie i codziennie czynić rzeczy przybliżające cię do celu. 

Tu nie ma drogi na skróty i konkretna praca nad zmianą swoich nawyków, ćwiczenie samodyscypliny z czasem przynosi wymierne korzyści. To, co możesz zrobić na początku tej drogi, to zacząć stosować techniki, które nasycą twój umysł pozytywnymi myślami, pasującymi do wizerunku osoby, jaką pragniesz się stać. 

Poniżej zaprezentuję ci podstawowe narzędzia niezmiernie skuteczne w pracy nad sobą. Jeżeli zależy ci na zmianie swoich nawyków żywieniowych, aktywności fizycznej co wpłynie bezpośrednio na stopień twojego zdrowia i wyglądu, powinieneś się zapoznać z tymi technikami i stosować je na co dzień.
Wizualizacja

Pierwszą z nich jest wizualizacja. Należy ona do potężnych narzędzi zmiany stylu życia, jaki jest ci dostępny. Dobrze przeprowadzona wizualizacja dodaje ogromnej mocy twoim pragnieniom, pogłębia przekonania, niweluje wątpliwości, oraz wzmacnia siłę woli i determinację w osiągnięciu celu.

Stosując wizualizację, musisz zobaczyć siebie. Włącz w to całą moc swojej wyobraźni. Musisz zobaczyć siebie nowego w kontekście swojego życia. Zobacz, jak mógłbyś wyglądać, co spożywać. Zobacz jak ćwiczysz i poczuj, jak świetnie się czujesz. Zobacz, jakie dobre nawyki prezentujesz i poczuj z tego powodu satysfakcję. Wyobrażenie swojego idealnego i zdrowego stylu życia jest tu niezmiernie ważne.

Dobra wizualizacja cechuje się czterema elementami. 

wtorek, 5 października 2010

Prosta zasada zdrowego życia.


 
Dziś dzięki pracy biurowej, rodzinnym obowiązkom i długiej liście niezbędnych programów telewizyjnych, aktywność ruchowa większości z nas jest na niższym poziomie, niż wtedy gdy byliśmy dziećmi czy nastolatkami.

Jakby tego było mało, coraz częściej można zauważyć u dzieci wstręt do rekreacji i zabaw na powietrzu a zwiększenie popytu na niezdrową żywność i siedzenie przed ekranem telewizora czy komputera, co w efekcie prowadzi do niebezpiecznej dla zdrowia otyłości już u dzieci!
Dlatego podam ci teraz niezmiernie ważną zasadę zdrowego życia i lepszego wyglądu. Niby jest to sprawa oczywista, jednak stosowania przez niewielu.

Oto ostateczny sekret dożywotniego przyspieszenia metabolizmu – RUSZAJ SIĘ WIĘCEJ!

Jeżeli planujesz swoje życie w dłuższej perspektywie czasu, to umieść tam zasadę: ruszaj się więcej. Do zasad treningu siłowego, interwałowego i różnicowania programu treningowego opisanych wcześniej, dodajmy wysiłek o niskiej intensywności.

Wyprowadzanie psa, wchodzenie po schodach, jazda rowerem z małżonkiem, wyjście do sklepu - wszystko się liczy. Łącząc przynajmniej 5 godzin fizycznej aktywności na tydzień, możesz zwiększyć  liczbę spalanych kalorii o kolejne 300 do 600!  

Powyżej podane zasady, stanowią niezbędne narzędzia trwałego sukcesu. Metabolizm ma tę wspaniałą zaletę, iż możemy nim świadomie sterować.

Wysoki metabolizm przez resztę życia, to nie zasługa szczęścia czy przypadku, lecz stosowania się do zasad, z których jedną właśnie poznałeś. Nie ważne czy stosujesz je świadomie, czy nie, lecz zawsze, kiedy w twoim życiu realizuje się jakaś z tych zasad, twój metabolizm przyspiesza. Znając tę zasadę, masz świadomy wpływ na jego przyspieszenie i utrzymanie do końca życia.
 

niedziela, 19 września 2010

Zawsze ponosisz konsekwencje.

Tak, nagłówek z dzisiejszego wpisu może wydawać się oczywisty. Jednak jak się wydaje nie dla wszystkich. Ostatnio spotkałem znajomego, który wyznał mi że nigdy nie patrzył co je i jaki styl życia prowadzi. Po prostu życie mu płynęło ot tak. Jednak nagle uświadomił sobie, że jest mu źle, że ma nadwagę i że ciężko mu jakoś na codzień. Powstają wtedy pytania o dietę, o ćwiczenia,o rodzaj aktywności rekraacyjnej. 



Myślę że warto sobie uświadomić, iż zawsze ponosisz konsekwencje tego, co i jak spożywasz, jak spędzasz poszczególne dni. Wszystko się liczy. Tu nie ma znaczenia, czy jesteś świadomy czy nie. albo zarządzasz wagą w stronę wzrostu lub spadku tkanki mięśniowej czy tłszczowej. Czy masz pomysł na siebie, czy masz strategię zarządzania swoją wagą? Nie możesz powiedzieć: to mnie nie dotyczy, jakoś się trzymam. Jesteś w pełni odpowiedzialny za to, jak wygladasz, jak się odżywiasz jesteś odpowiedzialny za swoje zdrowie. Otrzymałeś od Boga życie i tylko od ciebie zależy, jak o nie dbasz. To nie lekarze, nie opieka zdrowia, lecz ty sam odpowiadasz za poziom i jakość swojego zdrowia, wyglądu i życia. Zainteresuj się zdrowym stylem życia. Zadbaj o siebie. Dokonaj przemiany mentalnej na rzecz wzęcia odpowiedzielności za siebie. Nikt tego za ciebie nie zrobi. 

Chcę byś wiedział że piszę to również do siebie. Tak. Ponieważ mamy tendencję do wygodnictwa i lenistwa, trzeba napominać się wzajemnie i przemawiać też do samego siebie. Długość i jakość życia zależy od każdego z nas.
Już dziś weź odpowiedzialność za siebie jutrzejszego.

sobota, 11 września 2010

MIĘŚNIE-WSTYDLIWE SŁOWO?


"Ćwiczenie z obciążeniem nie pomoże w odchudzaniu"- usłyszałem ostatnio od jednej znajomej osoby.

Jednak myślę że jest podstawowy błąd w myśleniu większości kobiet, choć nie tylko. Czasem słowo mięśnie wymawia się tak, jakby to było coś wstydliwego, co trzeba ukryć. Jednocześnie często te same osoby chcą prezentować świetną smukła sylwetkę, czyli przede wszystkim mięśnie. 

Zrozum jednak że TAK, powinno Ci zależeć na mięśniach, ponieważ:


- Pól kilo mięśni spala około 50 kalorii tylko by przetrwać. Innymi słowy, nasza przykładowa dziewczyna po roku, kiedy zdobędzie 4 kilogramy mięśni, może mieć podstawowy metabolizm wyższy o 200 kalorii dziennie. Co nawet bez zbytniej zmiany diety, ilości ćwiczeń i trybu życia zaowocuje spaleniem dodatkowego jednego kilograma tłuszczu w ciągu miesiąca!

- Gdzieś po 30 roku życia zaczynamy tracić tkankę mięśniową. Stąd w pewnym momencie, kobiety „budzą się”, stwierdzając, że nagle łatwiej tyją a trudniej im schudnąć, bo kiedyś starczyło tylko nie zjeść kolacji czy pobiegać 3 razy po 30 minut. Dlatego ćwiczenia siłowe powinny stanowić stały składnik zdrowego stylu życia po trzydziestce.

- Organizm pozbywa się nadmiaru nieużywanych mięśni szybciej, niż je buduje. To jest zresztą bolączką większości mężczyzn pragnących uzyskać dobrze zbudowaną i umięśnioną sylwetkę ciała. Dlatego gdy na dobre przestaniesz ćwiczyć i tak stracisz to, co zyskałeś.

- Silne mięśnie to lepsza postawa i unikniecie problemów z bólami krzyża i barków.

- Ćwiczenia na siłowni zmniejszają ryzyko chorób serca i cukrzycy oraz kliniczne objawy depresji! Natomiast wprawiają w dobry nastrój, poprzez wytwarzane pod wpływem treningu endorfiny pomagając w przyjęciu bardziej optymistycznego kąta natarcia w życiu.

- Ćwiczenia z ciężarami to nie tylko dbałość o mięśnie, ale również o kości. Kobiety ćwiczące z obciążeniem, mogą uniknąć osteoporozy, oraz wzmocnić stawy!

- Ćwiczenia z ciężarami podnoszą metabolizm na wiele godzin po treningu, przyczyniając się bezpośrednio do spalenia tkanki tłuszczowej.

- Mięśnie prezentują się o wiele lepiej niż tłuszcz. Mając kilogram mięśni, zamiast kilograma tłuszczu wygląda się o niebo lepiej.

czwartek, 9 września 2010

Co cię blokuje?



Na początku szczerze wyłuskaj szczególnie negatywne przekonania, które uniemożliwiają ci prowadzenie zdrowego żywienia czy aktywnego fizycznie stylu życia. Co jest głównym powodem twojego stanu? Co jest głównym powodem? Co jest głównym powodem? Na to pytanie odpowiedz sobie w pełni szczerze. Następnie zapisz to. 

Zapisz wszystkie negatywne powody i wymówki, które blokują cię w dążeniu do lepszego życia i prezentowania bardziej atrakcyjnej sylwetki. Następnie odpowiedz sobie na pytanie: jakie dobre nawyki i przekonania mam w sobie. Co dobrego mogę o sobie powiedzieć w dziedzinie własnego charakteru i zwyczajów? To również zapisz. 

W ten sposób budujesz bazę własnych przekonań, która jest podstawa w tworzeniu listy pozytywnej motywacji.

poniedziałek, 6 września 2010

KU LEPSZEMU


Jak zabrać się do zmiany własnych przekonań dotyczących zdrowia, wyglądu, czy odżywiania? 

Na początku musisz zadbać o jasny ideał człowieka, jakim chcesz się stać. Ludzie smutni, bierni, mają bardzo rozmyte ideały. Natomiast ludzie prowadzący dobrej jakości zdrowy styl życia, pełen aktywności i optymizmu, wysoko stawiają sobie poprzeczkę i stają na wysokości zadania. Ty również możesz zrobić to samo. 
Zadbaj o wartości w swoim życiu. Zadaj sobie pytanie: jakie wartości podziwiasz u innych?; i staraj się ich naśladować, do momentu aż podziwiane wartości staną się twoimi.
Zauważ prostotę i genialność tego stwierdzenia: staraj się naśladować wartościowe osoby, które podziwiasz, aż podziwiane wartości staną się twoimi

Po drugie, zacznij pozytywnie patrzeć i myśleć o sobie na co dzień. Jeżeli dobrze myślisz o sobie, możesz świadomie wpływać na swoje zachowania. Powinieneś przy tym zadbać o dobry stosunek emocjonalny do samego siebie. Jest to bardzo ważne, byś dobrze o sobie myślał i darzył siebie szacunkiem w każdej sytuacji. 
Kiedy szanujesz siebie i masz optymistyczne przekonania na temat własnych możliwości, o wiele łatwiej będzie ci zarządzać wagą, ponieważ wszystko w życiu zaczyna się od wnętrza i zmierza na zewnątrz. 
 

środa, 1 września 2010

SĄ DWIE METODY UTRZYMYWANIA PANOWANIA W SWOIM ŻYCIU


Możesz rozpocząć serię działań prowadzących do zmiany takiej sytuacji na lepsze. Możesz rozpocząć stosowanie zdrowszego odżywiania, ćwiczeń fizycznych, lub zdobywanie nowych, lepszych nawyków związanych z nieprzejadaniem się, niejedzeniem, nieregularnym jedzeniem. 
 
Natomiast druga metoda polega w skrócie na zaniechaniu działania i zaprzestaniu interesowania się sprawą. Możesz zaniechać wchodzenia do sklepu ze słodyczami, możesz zaniechać wkładania do ust pokarmu, który nie służy ci, a wręcz prowadzi do porażki. 

Zastanów się i odpowiedz sobie, co jest główną przyczyną mojej otyłości, niekorzystnego wyglądu sylwetki, nie najlepszego stanu zdrowia? Co jest przyczyną? To bardzo ważne pytanie. A następnie zaniechaj tego i uruchom system pierwszej metody, czyli rusz do przodu, by zmienić sytuację na lepsze. 
 
Zrób wszystko, by w kwestii diety, ćwiczeń, wyglądu i zdrowia przywrócić poczucie panowania nad sobą i sytuacją. Z poczucia panowania płynie pewność siebie. Jeżeli wiesz, czego chcesz i masz plan działania, będziesz zawsze miał przewagę nad człowiekiem niezdecydowanym pozbawionym planu.

niedziela, 29 sierpnia 2010

PRAWO PANOWANIA


Pierwszym i podstawowym prawem, jest znane w psychologii prawo panowania. Psychologowie w większości są zgodni co do tego, iż większość lęków, napięć, nawyków kompulsywnych, wynika z poczucia braku kontroli nad jakimś ważnym aspektem życia. 
Jeżeli na przykład ktoś bezwiednie objada się słodyczami, wciąż zawala ćwiczenia fizyczne, ale jednocześnie chce ćwiczyć, osiągać efekty na siłowni, zdrowo się odżywiać, i świetnie wyglądać, to ma poczucie, że nie panuje nad swoim życiem w tej dziedzinie. Często prowadzi to do frustracji i może doprowadzić do zniechęcenia, złego samopoczucia, otyłości, niechęci do nawiązywania nowych relacji i bierności w życiu. Dla innych taka osoba staje się uciążliwa we współżyciu i emanująca negatywnymi emocjami, co skutkuje odsunięciem się od niej. Kółko się zamyka.
Człowiek może posiadać zewnętrzny i wewnętrzny punkt panowania. Oznacza to że możesz czuć się panem swojego życia, jak i sterowaną ofiarą swoich ślepych popędów, czy złych niszczących nawyków.
Plaga otyłości w krajach zachodnich jest skutkiem braku wiedzy na temat zdrowego żywienia, jak i oddania panowania nad sobą wielkim koncernom spożywczym, oraz brakiem refleksyjności nad niezależnym analizowaniem własnego postępowania i jego skutków. Pamiętaj, że masz całkowitą władze nad swoimi myślami. To ty jesteś panem swoich myśli. Od nich właśnie zaczyna się przejęcie kontroli nad własnym życiem.
Są dwie metody utrzymania panowania nad faktem, czy sytuacją związana z otyłością, niezadowoleniem z wyglądu, prowadzeniem niszczącego i niezdrowego stylu życia... 

wtorek, 24 sierpnia 2010

Wszystko zaczyna się od myśli


To, jakie posiadasz obecnie nawyki żywieniowe, nawyki dotyczące dbania o kondycję, wygląd, czy zdrowie rozpoczęło się od jakiejś myśli. Ta myśl pochodziła od ciebie lub kogoś innego, jednak to, czym się stajesz, zależne jest od myśli. 
Jeżeli zmienisz i utrzymasz sposób myślenia, zmienisz całe swoje życie. Jeżeli zmienisz sposób myślenia odnośnie do swojego żywienia, dbania o ciało, kondycje i zdrowie, to się w tobie zmieni. 

Jeżeli myślisz, że czymś atrakcyjnym jest siedzieć przed telewizorem i zajadać orzeszki popijając słodkim gazowanym napojem, to myśl ta zmieni twoje życie. Natomiast gdy myślisz, że niezwykle ważne jest zadbać o codzienną porcje białek, tłuszczy i węglowodanów szczególnie rano, przed i po treningu, to ta myśl również zmieni twoje życie.
Wspaniałe jest to, iż możesz wybierać myśli, jakie będą w tobie i że masz całkowitą nad nimi władzę. Jeżeli zdrowo się odżywiasz, regularnie ćwiczysz i się wysypiasz, osiągniesz odpowiednie wyniki. Czeka cię przez to lepsze życie, ponieważ wyglądając lepiej, lepiej się ze sobą czujesz. Natomiast jedząc zdrowe pokarmy, częściej i dłużej cieszysz się wyśmienitym samopoczuciem, a to ma bezpośredni wpływ na to, jak odbierają cie inni i jak szybko posuwa się twoja kariera.

niedziela, 22 sierpnia 2010

Mity odchudzania.

Opuszczanie posiłków zmniejszy ilość kalorii w diecie i pomoże ci schudnąć – MIT.
Ponieważ sprzyja to jedynie magazynowaniu dostarczonych pokarmów i większemu apetytowi przy następnym posiłku. Ominięcie posiłku, to pozbawienie organizmu porcji witamin, białka i minerałów. Organizm lepiej strawi mniejsze, ale częstsze posiłki, niż jednorazową bombę kaloryczną.



Ćwiczenie z obciążeniem nie pomoże ci w odchudzaniu – MIT.

To jest podstawowy błąd w myśleniu większości kobiet. TAK, powinno Ci zależeć na mięśniach, ponieważ:
- Pól kilo mięśni spala około 50 kalorii tylko by przetrwać. Innymi słowy, nasza przykładowa dziewczyna po roku, kiedy zdobędzie 4 kilogramy mięśni, może mieć podstawowy metabolizm wyższy o 200 kalorii dziennie. Co nawet bez zbytniej zmiany diety, ilości ćwiczeń i trybu życia zaowocuje spaleniem dodatkowego jednego kilograma tłuszczu w ciągu miesiąca!


- Gdzieś po 30 roku życia zaczynamy tracić tkankę mięśniową. Stąd w pewnym momencie, kobiety „budzą się”, stwierdzając, że nagle łatwiej tyją a trudniej im schudnąć, bo kiedyś starczyło tylko nie zjeść kolacji czy pobiegać 3 razy po 30 minut. Dlatego ćwiczenia siłowe powinny stanowić stały składnik zdrowego stylu życia po trzydziestce.


- Organizm pozbywa się nadmiaru nieużywanych mięśni szybciej, niż je buduje. To jest zresztą bolączką większości mężczyzn pragnących uzyskać dobrze zbudowaną i umięśnioną sylwetkę ciała. Dlatego gdy na dobre przestaniesz ćwiczyć i tak stracisz to, co zyskałeś.


- Silne mięśnie to lepsza postawa i unikniecie problemów z bólami krzyża i barków.


- Ćwiczenia na siłowni zmniejszają ryzyko chorób serca i cukrzycy oraz kliniczne objawy depresji! Natomiast wprawiają w dobry nastrój, poprzez wytwarzane pod wpływem treningu endorfiny pomagając w przyjęciu bardziej optymistycznego kąta natarcia w życiu.


- Ćwiczenia z ciężarami to nie tylko dbałość o mięśnie, ale również o kości. Kobiety ćwiczące z obciążeniem, mogą uniknąć osteoporozy, oraz wzmocnić stawy!


- Ćwiczenia z ciężarami podnoszą metabolizm na wiele godzin po treningu, przyczyniając się bezpośrednio do spalenia tkanki tłuszczowej.


- Mięśnie prezentują się o wiele lepiej niż tłuszcz. Mając kilogram mięśni, zamiast kilograma tłuszczu wygląda się o niebo lepiej.



środa, 18 sierpnia 2010

Parę mitów zwiążanych z odchudzaniem.



Woda cię odchudzi – MIT.
Woda pozwala na pozbycie się toksyn z organizmu, nawadnia mięśnie i jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania organizmu a szczególnie mózgu. Dlatego powinno się jej wypijać minimum 1,5 l dziennie. Natomiast ćwicząc regularnie, ilość ta ulega drastycznemu powiększeniu. Sama woda nie odchudza, ale picie zbyt małych jej ilości, może doprowadzać to tycia, szczególnie gdy, co nie jest rzadkie, sygnał mózgu o pragnieniu zostanie odczytany jako poczucie głodu.

Owoce możesz jeść bez ograniczeń – MIT.
Ponieważ większe ilości niż 2-3 sztuki średniej wielkości owoców dziennie, mogą wpłynąć negatywnie na dietę z powodu dużej zawartości cukrów prostych. Nie zapominajmy, że niekontrolowane jedzenie owoców również prowadzi do tycia. Pijąc dużo soków owocowych można łatwo przybrać na wadze, ze względu na zawartość naturalnych cukrów, ale i faktu, że często są one dodatkowo dosładzane. Lepiej pić je rozcieńczane lub zastąpić ziołami czy herbatą, szczególnie zieloną.

Warzywa możesz jeść bez ograniczeń – FAKT.
Ponieważ duża objętość i zawartość błonnika oszukują głód. Błonnik daje uczucie sytości, zapewnia regularną przemianę materii i ułatwia trawienie. Więc nigdy nie zapominaj o dziennej porcji najlepiej zielonych warzyw. Warzywa są świetne na przekąski między posiłkami. Mają bardzo mało kalorii, uzupełniają płyny i dostarczają minerałów. Natomiast duża zawartość błonnika wspaniale wpływa na stan układu pokarmowego.

poniedziałek, 16 sierpnia 2010

Wytrwałość i cierpliwość



Wytrwałość i cierpliwość to dwie stalowe zasady w osiąganiu wymarzonej sylwetki. Wszelkie pozytywne zmiany w twoim wyglądzie zachodzą w czasie. Nieraz na efekty trzeba długo czekać, nie widząc efektów. Jednak wytrwałość i cierpliwość to nadal podstawowe cechy, jakimi musisz się wykazać w dążeniu do celu. Korzystne jest to, że jeżeli wyrobisz w sobie te cechy, będziesz je prezentować również na innych płaszczyznach życia, osiągając lepsze efekty niż wiele innych osób.
Chyba najtrudniejszą rzeczą jest cierpliwe utrzymanie planu żywieniowego.
Gdy po tygodniu diety notujesz spadek wagi ciała poniżej 0,5 kilograma odejmij 10 procent od aktualnego zapotrzebowania energetycznego.
Gdy waga spada więcej niż 0,5 kilograma na tydzień nic nie rób.
Natomiast gdy notujesz duży spadek wydolności organizmu na treningu i spadek wagi ciała powyżej 1 kilograma na tydzień dodaj 10 procent do aktualnego zapotrzebowania energetycznego. Posiłkami, w których dokonujesz manipulacji ilością składników, najlepiej jak będą śniadanie i posiłek po treningowy.

W większości przypadków nadwaga wynika ze złych nawyków żywieniowych i braku ruchu. Dlatego nie czekaj na lepszy czas, nie marz o zdrowym wyglądzie czy większych mięśniach, lecz rozpocznij regularne dawkowanie sobie ruchu fizycznego.

środa, 11 sierpnia 2010

Ćwiczenia.

Ćwiczenia aerobowe.


Ćwiczenia aerobowe, czyli np.: bieg, jazda na rowerze, skakanka, pływanie itp. Ma to za zadanie zwiększać poziom zapotrzebowania energetycznego organizmu i mówiąc potocznie spalać tkankę tłuszczową. Gdy uprawiasz aktywność aerobową, licz swoje zapotrzebowanie, mnożąc wagę przez 25-26. Kobiety powinny wybrać niższą wartość, co przykładowo wyniesie dla ważącej 60 kilogramów adeptki aerobów 1500 kalorii. Jest to minimum, jakie trzeba dostarczyć organizmowi, by nie spowolnił tempa metabolizmu. Rozpoczynając swoją przygodę ze sportem, zacznij od regularnego wysiłku aerobowego, czyli tlenowego. Aby taki wysiłek miał sens, musi być odpowiednio intensywny. Twoje tętno powinno być przez co najmniej 20 minut powyżej 120 uderzeń na minutę. Ćwiczenia pozwalają na wytworzenie deficytu kalorycznego bez konieczności głodzenia się. Podnoszą także tempo metabolizmu, a więc i spalania tłuszczu. Pamiętaj, że tempo metabolizmu spada tym bardziej, im bardziej restrykcyjna jest dieta. Spacer jest wskazany bardziej dla osób starszych czy chorych. Natomiast gdy jesteś zdrowy i młody, to chcąc uzyskać wysportowaną i smukłą sylwetkę musisz biegać, pływać, jeździć na rowerze, skakać itp.


Ćwiczenia siłowe.


Ćwiczenia siłowe mają za zadanie minimalizować straty w tkance mięśniowej. Nikt przecież nie ma na celu utraty własnych mięśni, które w rzeczywistości są odpowiedzialne za spalanie tkanki tłuszczowej. Gdy ćwiczysz siłowo przynajmniej trzy razy w tygodniu i dodatkowo uprawiasz aeroby, by uzyskać informację o swoim zapotrzebowaniu energetycznym, pomnóż swoją wagę przez 30-33. Mężczyźni powinni wybrać wyższy wskaźnik, co dla ważącego 80 kilogramów amatora siłowni i bieżni, wyniesie około 2640 kalorii. Ćwiczenia tworząc deficyt energetyczny, nie wywołują naturalnej reakcji organizmu na głodzenie się w postaci tendencji do odkładania tłuszczu. Regularne ćwiczenia przyczyniają się do poprawy zdrowia i kondycji, czego nie można powiedzieć o dietach deficytowych. Ćwiczenia stymulują wydzielanie hormonów pomocnych w spalaniu tłuszczu, których poziom znacznie spada w wyniku stosowania diet, szczególnie nisko tłuszczowych. Ćwiczenia siłowe wreszcie powodują zachowanie lub przyrost masy mięśniowej. Sprzyja to utrzymaniu na właściwym poziomie podstawowej przemiany materii i zapobiega utracie mięśni. 

niedziela, 8 sierpnia 2010

Zdrowy styl życia.

Rozpoczynam teraz nowy cykl na blogu, dotyczący zdrowego stylu życia. Będą to fragmenty mojej nowej książki, która ukarze się niebawem pod tytułem "ZARZĄDZANIE WAGĄ".
Książka jest o tyle ciekawa, że oprócz spraw praktyczno -technicznych, zawiera również elementy psychologii odchudzania. A więc dziś pierwszy fragment, poświęcony niechęci dużej części młodych osób, mających awersję do zdrowego i wymagającego stylu życia.



Ludzie i to młodzi często tłumaczą się, że nie mają czasu lub ochoty na ćwiczenia, jednak mimo wszystko chcą być szczupłe i wysportowane. Tak naprawdę efektywne odchudzanie rozumiane nie jako utrata wagi za wszelką cenę, ale jako utrata tłuszczu przy zachowaniu masy mięśniowej, to swoista układanka. Składa się ona z czterech elementów, a brak jednego z nich znacznie zmniejsza szansę na sukces. Są to:

-Dobrze zbilansowana dieta
-Ćwiczenia aerobowe
-Ćwiczenia siłowe
-Wytrwałość i cierpliwość

Dobrze zbilansowana dieta.

Dobrze zbilansowana dieta to podstawa. Od niej zależy najwięcej. Niektórzy przypisują jej 60 procent sukcesu. Musi się w niej znajdować białko, węglowodany, tłuszcze, błonnik w odpowiednich dla ciebie proporcjach. Minimum białka dla diety zbilansowanej wynosi od 1,6 do 1,8 grama na kilogram masy ciała. 
Tłuszcze stanowią 25-30 procent zapotrzebowania energetycznego, resztę przeznaczamy na węglowodany zawarte w warzywach, owocach, kaszy, ryżu, razowym pieczywie. Dobrze jest spożywać od czterech do sześciu posiłków, co trzy lub w przypadku pierwszym cztery godziny. Posiłki spożywane w takich odstępach czasu nie tylko przyspieszają przemiany metaboliczne w organizmie, ale i ułatwiają prace układowi trawienia.

Każdy posiłek powinien zawierać:

- porcję białka zgodną z zapotrzebowaniem, czyli około od 20 do 40 gram, co przykładowo odpowiada 100-200 gramowym kawałkiem piersi kurczaka.

- porcja tłuszczu od 10 do 15 gram.

- dużą porcję warzyw bogatych w błonnik.

- zgodną z zapotrzebowaniem porcję węglowodanów o niskim indeksie glikemicznym.

Pamiętajmy, żeby węglowodany spożywać rano, przed i po treningu ograniczając je szczególnie wieczorem.



sobota, 7 sierpnia 2010

Wizja i decyzja.

Gdy masz już gotowy i świetny plan osiągnięcia upragnionego przez ciebie celu, zrób jeszcze dwie rzeczy.

Ujrzyj go, zobacz w wyobraźni swój cel, jakbyś już go osiągnął. Zobacz go w każdym szczególe. Im wyraźniej go zobaczysz tym szybciej go osiągniesz.


Kolejną rzeczą jaka powinieneś bezwzględnie uczynić, to podjęcie decyzji..
Jakiej decyzji? Z góry podejmij decyzję że nigdy się nie poddasz.Bądź wytrwały wobec nieuniknionych trudności. 

Wyznaczanie celów rozpoczyna się od głębokiego pragnienia i zatacza koło do konsekwencji.

poniedziałek, 2 sierpnia 2010

Jeszcze o planie.


Układając swój plan dobrze jest zastosować hierarchię ważności. Oznacza to byś, odpowiedział sobie na pytanie: co jest tu najważniejsze, od czego zależy powodzenie całej sprawy, co na drugim miejscu i tak dalej. Gdy pracowałem dla jednej firmy, łapałem się na tym, iż robiłem rzeczy, których nikt ode mnie nie wymagał za cenę tego co w rzeczywistości było istotne. Ty również zastanów się, co jest tak naprawdę najważniejsze w działalności która się zajmujesz, za co ci tak naprawdę płacą? 
Nawet gdy zajmujesz się swoim hobby, dajmy na to amatorską kulturystyką, to czy nie łapiesz się czasem na tym, że obijasz się na siłowni i jesteś mistrzem dowcipu w miejscu w którym powinieneś być skupiony i efektywny? To samo dotyczy życia osobistego. Nie uważasz, że chcąc mieś szczęśliwy i pełen autentyczności związek z drugą osobą, nie poświęcając jej odpowiedniej ilości czasu nasyconego uwagą, oddalasz się od celu?

Dlatego planując swoje szczęśliwe życie, biorąc pełną odpowiedzialność za siebie planuj kolejne kroki porządkując je według ważności, od najistotniejszego do coraz mniej istotnego. Wtedy twoje życie stanie się bardziej uporządkowane wróci spokój ducha i staniesz się bardziej efektywny. Twoje życie zmieni się na lepsze a ludzie którzy będą cię spotykać, będą mówić że jesteś szczęściarzem. Ty jednak będziesz wiedział, że to nie ma nic wspólnego ze szczęściem.


Jak Ingvar Kamprad, założyciel firmy IKEA,
używał 3 mechanizmów budujących sukces?

Przykładowo w umyśle Ingvara Kamprada te 3 mechanizmy działały jak szwajcarski zegarek, zaś w umyśle największych nieudaczników te 3 funkcje działają jak silnik 20-letniego starego malucha przerobionego na gaz. Już za chwilę możesz mieć na swoim komputerze instrukcje, jak osiągnąć takie efekty jak Kamprad i inni ludzie sukcesu?

sobota, 31 lipca 2010

Twój plan.



Korzystając z wcześniejszych etapów osiągania celów, teraz przyszedł czas na sporządzenie planu działania. Najlepiej skorzystać z metody: kto, co, kiedy, dlaczego, jak. Metoda ta w odniesieniu do twojego celu wprowadzi właściwy porządek i ład. 
Czyli dla przykładu: Bartek chciałby się nauczyć francuskiego i korzysta z powyższej metody. Pisze więc: 

KTO?: czyli kto ma się uczyć, kto ma pomagać. Czasem ludzie nawet podświadomie zrzucają z siebie odpowiedzialność za to co robią i co chcą osiągnąć. Tu Bartek napisze, że to on ma się uczyć a nauczyciel pomagać nigdy odwrotnie.

CO?: języka francuskiego na poziomie komunikatywnym.

KIEDY?: w ciągu dziewięciu miesięcy nauki w Polsce i dwóch za granicą, do 09.2010 do 08. 2011r.

DLACZEGO?: tu Bartek skorzystał z osobistej bazy motywacji, o której jeszcze będzie mowa w najbliższym czasie.

JAK?: codziennie przyswoję od sześciu do ośmiu słówek dziennie. Dwa razy w tygodniu, po dwie godziny lekcyjne nauki z nauczycielem i trzy osobiste sesje po przynajmniej 45 minut. Dodatkowo zaopatrzę się w piosenki śpiewane po francusku i zainstaluję na swoim komputerze francuską stację radiową, którą będę słuchał kiedy nie będę zbyt zajęty. W miarę możliwości będę czytał artykuły  z dziedzin które mnie wyjątkowo pasjonują, czyli trening sportowy i najnowsze trendy w motoryzacji.


Dodatkowo Bartek pisze listę przeszkód jakie musi pokonać, oraz listę dodatkowych informacji jakie musi zdobyć, jak i ludzi od których mógłby uzyskać pomoc, choćby od jego byłego promotora z czasów studiów, który oferował już mu kiedyś nawiązanie pewnych kontaktów z ludźmi z Francji.


Tak więc dysponując odpowiedziami z ostatnich dziewięciu punktów, zamieszczonych w kolejnych wpisach, masz wszystkie składniki do sporządzenia głównego planu działania. Możesz w ten sposób osiągnąć jakikolwiek cel.


 
Ale jeśli będziemy oddawali się wyłącznie "ślepemu optymizmowi”, nie zwracając uwagi na powody naszych błędów, naszego bólu i naszych niepowodzeń, to może się okazać, że droga wydłuży się, bo będziemy popełniali wciąż te same błędy, a życie będzie nas ciosać niemiłosiernie, wskazując na właściwe dla nas metody i narzędzia wzrostu. 

Dlatego właśnie uważam, że zanim zajmiemy się tym, jak robić tak, żeby było dobrze, warto jest
przyjrzeć się temu, co powoduje, że zdarza nam się zamiast upragnionego celu i szczęścia płynącego z jego osiągnięcia, osiągać porażkę  czy niepowodzenie."

Co spędza ci sen z powiek gdy myślisz o odchudzaniu?