Miesięczny KURS STRATEGII ODCHUDZANIA 16 lekcji!

Zgadzam się z Polityką Prywatności

piątek, 30 kwietnia 2010

Co jesz, to cię kształtuje.

Dziś o diecie. To będzie smaczny wpis. Jak podaje biochemia i praktyczne doświadczenie ilość i jakość składników spożywczych podawanych organizmowi człowieka ma niezwykle silny wpływ na chociażby takie zjawiska jak: efektywność osoby, jej samopoczucie, podejmowanie decyzji a nawet kształt charakteru. Odpowiednie żywienie ma ważny wpływ na twoje życie. Niestety dzisiejsza kultura masowa dostarcza nam tyle pomocy, co i przeszkód. Dziś to od nas zależy, czy zdobędziemy podstawową wiedzę na temat odżywiania, czy poddamy się prawu przypadku licząc na dobrą wolę każdego producenta i prozdrowotne walory każdego produktu spożywczego. Mając podstawową wiedzę w tym zakresie możesz w łatwy sposób udoskonalić jakość swojego życia i funkcjonowania. Nikt przecież nie rzuca sam sobie kłód pod nogi, a jednak...


Najprościej składniki pokarmowe podzielimy na:


-białka np: mięso, jaja, ryby, mleko;


-węglowodany np: ryż, kasze, ziemniaki;


-tłuszcze np: oliwy roślinne, orzechy, nasiona, tran;


Każdy z tych składników jest ważny i każdy spełnia swoją rolę w przemianach biochemicznych organizmu. Dodatkowo warto wspomnieć o błonniku zawartym we wszelkiego rodzaju warzywach i owocach oraz o wodzie niezbędnej do życia. W następnych wpisach przekonasz się jak łatwo można ulepszyć swój system żywienia by zwiększyć poziom energii i efektywniej realizować powierzone zadania. 


O tym warto wiedzieć:

czwartek, 29 kwietnia 2010

Jak planować ćwiczenia.


Jeżeli kontynuujesz ćwiczenia fizyczne, lub chciałbyś rozpocząć, albo ponowić z pewnością warto zastanowić się nad tym, by sprawę przede wszystkim uporządkować sobie w głowie.

Co jest twoim celem? Większe mięśnie? Mniejsza waga? Więcej siły?Wybierz jeden konkretny cel, a następnie: 

Zapisz go. Myślenie na papierze znacznie zwiększa skuteczne osiągnięcie celu.
Następnie zacznij od czegoś łatwego np:. Chcąc biegać, jeżeli nigdy tego nie robiłeś, zaplanuj pierwszy bieg jako dziesięciominutowy trucht i zakończ po tym czasie mimo że czujesz chęć dalszego biegu. Codziennie możesz wydłużać czas i intensywność aż dojdziesz do planowanego poziomu.

Znajdź dwie czynności które zwykle wykonujesz po sobie, np:. Myję twarz a potem zęby. Teraz wybierz czynność po której zawsze będziesz ćwiczył, może to być poranna kawa, przyjście po pracy, po wieczornym sprawdzeniu poczty itp.

Niech twój trening będzie czynnością spotkaniem, którego nie możesz opuścić. Dlatego ustal co będziesz ćwiczył i jakie ćwiczenia w danym dniu wykonywał, gdzie, kiedy zaczniesz i kiedy skończysz.
Nie porzucaj celu aż go nie osiągniesz w stopniu zadowalającym, jednak również wykaż się elastycznością i koryguj plan podczas cyklu ćwiczeń. Możesz również prowadzić dziennik treningowy, prywatnie czy na na forach sportowych. To daje niezwykłą motywację.
Gdy zdarzy ci się opuścić raz trening, nie rób sobie z tego problemu. Jeżeli zaś powtarza się to np:. dwa razy pod rząd, zastanów się co jest tego powodem. Skoryguj plan, wyklucz przeszkodę i z nową motywacją kontynuuj ćwiczenia.
Przede wszystkim zaś uwierz w siebie, uwierz że rzeczywiście ci się uda, skoro osobom startującym z gorszej pozycji od twojej udaje się to często znakomicie, dzięki temu że się nie poddają choć mają trudniej od ciebie.


Przecież mogłem inaczej: http://optymizm.zlotemysli.pl/1127456,1/
 

środa, 28 kwietnia 2010

Czy nadal kontynuujesz ćwiczenia?


Próbowałeś kiedyś ćwiczyć regularnie? Pewnie jakiś czas ci się to udawało, jednak przeważnie kończyło się jak zawsze – po pewnym czasie ćwiczenia ustały... Nic straconego. Masz możliwość ponownie rozpocząć z nową energią, planem i świadomością korzyści. Aby regularnie pracować nad sobą, poprawiać sylwetkę i zdrowie, musisz zrozumieć, że sam zapał działa, lecz na krótko. Niezbędne jest wyrobienie sobie nawyku ćwiczenia. Leży to w twoim własnym interesie. Jest wiele powodów przez które porzucamy ćwiczenia, ale sprowadzają się one głównie do następujących:


-To za trudne. Zaczynając ćwiczenia często możesz nieświadomie zakładać sobie nierealne cele, a gdy ich nie osiągasz w naturalny sposób stajesz się zniechęcony. Na początku dobrze jest rozpocząć skromnie i z czasem podnosić sobie poprzeczkę.

-Chcę zrzucić tłuszcz, nabrać mięśni i zdobyć większą siłę. To raczej nie wyjdzie, nie wszystko na raz, cele zdobywaj pojedynczo. Skup się na jednym a tylko zyskasz.

-Po co ja to w ogóle robię... To nie brak dyscypliny, lecz brak motywacji doprowadza do zaprzestania ćwiczeń. Znajdź motywację, a łatwiej będzie wyrobić nawyk ćwiczenia.

Nie czekaj aż ktoś przyjdzie i cię namówi, zmotywuje zachęci do ćwiczeń i będzie cię codziennie prowadził na miejsce ćwiczeń. Jesteś odpowiedzialny więc kontynuuj zdrowy styl życia i skup się na efektach. 

                       Zobacz: http://doping-emocjonalny.zlotemysli.pl/1127456,1/ 

poniedziałek, 26 kwietnia 2010

Pomyśl o korzyściach.

Co daje mi motywację do regularnych ćwiczeń? Wiele rzeczy, jednak korzyści które poniżej przedstawię będą zrozumiałe dla większości czytelników. Gdy regularnie ćwiczysz:

- polepszasz koordynację ruchów swego ciała;

- odpowiednio dobrane ćwiczenia, pobudzają zmysł wzroku, słuchu dotyku, co z kolei stymuluje twój się mózg;

- powodują wzrost twojej pewności siebie, zwiększą zdolność skupienia uwagi oraz szybsze reakcje;

- pomogą ci się odprężyć fizycznie i psychicznie.


Pomimo tak wielu oczywistych korzyści płynących z aktywności ruchowej, współczesne społeczeństwo jedynie w niewielkim stopniu zaspokaja swoją potrzebę ruchu. Wiele ludzi od najmłodszych lat spędzają długie godziny siedząc przed ekranem telewizora lub komputera. Ty jednak możesz żyć inaczej, lepiej, zdrowiej. Ty już od dziś możesz rozpocząć działania które zwiększą twoją efektywność w każdej dziedzinie twojego życia i będziesz bliżej szczęśliwego i harmonijnego życia niż większość tych, którzy tylko narzekają nic nie robiąc.


 

niedziela, 25 kwietnia 2010

Rusz się!



Mówi się, że aktywność ruchowa ma duży wpływ na życie psychiczne, oraz na możliwości uczenia się. Dla wielu z nas jest to oczywiste. Często się słyszy, jedz mniej, ćwicz więcej, czytaj, działaj regularnie i energicznie. Trudno zaprzeczyć tym radom, jednak wielu z nas nie robi nic by poprawić i ulepszyć jakość swojego życia. Zobacz jednak jakie korzyści osiągasz z porannej gimnastyki, czy biegu w porannych promieniach słońca. Ja sam już od dziesięciu lat regularnie i niemal codziennie wykonuję poranne biegi i ćwiczenia, i jak na razie nie miałem problemów ze zdrowiem. Co dadzą ci ćwiczenia fizyczne?


- wzmocnią twój organizm, usprawnią wszystkie jego układy, a szczególnie układ ruchowy, nerwowy, wegetatywny i dokrewny;

- zwiększą dopływ tlenu do mózgu, polepszając jakość i jasność myślenia;

- ćwiczenia fizyczne odgrywają istotną rolę w rozwoju mózgu;

- spowodują wzrost szybkości przewodzenia impulsów nerwowych. Poprzez specjalne ćwiczenia ruchowe, tworzą się nowe połączenia nerwowe [!].

Oczywiście to tylko kilka bardzo korzystnych zmian, do jakich możesz mieć dostęp po przez regularne uprawianie wysiłku fizycznego. Jest wiosna więc tym bardziej warto zastanowić się i rozpocząć lub kontynuować dobre nawyki. Jednym z nich jest dbałość o odpowiednią dawkę regularnych ćwiczeń fizycznych.


 

piątek, 23 kwietnia 2010

Ćwiczenie.

 Wybierz sobie jeden pozytywny nawyk, który chciałbyś wykształcić. 

Następnie przez kolejne trzy tygodnie po prostu zmuś się do tego, by myśleć, zachowywać się w sposób odpowiadający twemu nowemu nawykowi, który chciałbyś posiadać. 

Myśl tylko o tym, co chcesz osiągnąć. Jeżeli jest to możliwe zachowuj się jak by to było rzeczywistością. Chodzi o to, byś zademonstrował samemu sobie, że potrafisz wykształcić w sobie dowolnie wybrany nawyk. Ponieważ kiedy już sobie to udowodnisz, zobaczysz jak zwiększy się twój poziom pewności siebie i przekonanie, że stać cię na więcej. zamiast marzyć i wzdychać będziesz wiedział, że twoje możliwości są niemal nieograniczone. 


 

czwartek, 22 kwietnia 2010

Jesteś świadomy, kto decyduje?

Dziś ważny wpis, którego istota daje mi osobiście dużo do myślenia i działania...

Jeżeli chodzi o nabywanie nawyków to stoisz przed trzema możliwościami:

1; albo nie interesuje cię to i wtedy przewagę zdobywają nad tobą negatywne nawyki, tak jak chwasty na początku niezauważone zmieniają ziemię w nieużytek. Wtedy społeczeństwo ma z tobą problem, a ty nabywasz postawy roszczeniowo pasożytniczej. Inaczej i prosto nazwać to można brakiem odpowiedzialności.

2; albo świadomie planujesz i nabywasz nawyki, które pomagają ci się optymalnie rozwijać, przez co jesteś użyteczny dla społeczeństwa i posiadasz szacunek do siebie. Można nazwać to postawą odpowiedzialności osobisto-społecznej.

3; albo pozwalasz by system państwowy, rynkowy, lub instytucjonalny niejako zmusił cię do zamontowanie w sobie tych nawyków, które są pożądane przez te instytucje czy systemy. Można to nazwać przekazaniem panowania nad sobą.

Pamiętaj że nawyk zautomatyzowany, to wyuczony składnik zachowania się jednostki. Zapytaj siebie: kto decyduje, co jest tym wyuczonym składnikiem? 
Nawyk zautomatyzowany jest utworzony przez świadome uczenie się, poprzez z góry zamierzone ustalenie i automatyzację czynności pierwotnie nieautomatyzowanej. Zobacz że różny podmiot może być odpowiedzialny za świadome uczenie kogoś czegoś, z góry zamierzone ustalenie, czy system automatyzacji danej niezautomatyzowanej czynności. Decydować o tym możesz ty, gdy podejmujesz odpowiedzialność za siebie, dalej ty gdy nie podejmujesz odpowiedzialności za siebie, i ktoś po za tobą kto ma lepszy pomysł na ciebie niż ty sam. 
To niezwykle ważne, by bardziej świadomie kreował obecną rzeczywistość. 

To pozwala się obudzić:
 

wtorek, 20 kwietnia 2010

Nawyk.

Myśląc potocznie nawyk kojarzy się najczęściej z wykonywaniem jakiejś czynności jak np. codzienne mycie zębów, dbanie o higienę itp. Jednak dla uzmysłowienia sobie możliwości jakie daje nawyk warto wspomnieć iż nawyki dzielimy na:

-nawyki ruchowe, 

-nawyki językowe, 

-nawyki myślowe 

-nawyki poznawcze.


Zobacz jak wiele możliwości to daje... To naprawdę niesamowite. Lecz najpierw zrób rachunek sumienia i spójrz na siebie jakie złe, czy przypadkowe nawyki tworzą twoją codzienność z powyżej wymienionych kategorii? Może zaniedbałeś zdrowie i ciało przez brak nawyków ruchowych, może masz braki w zasobie słów, albo używasz nałogowo niepotrzebnych wulgaryzmów? Być może, masz wmontowane błędne przekonania na temat siebie, swoich bliskich czy świata, a może twoje życie świeci nudą, ponieważ nie poznajesz regularnie nowych rzeczy, lub nie przypominasz wiadomości wcześniejszych?

Tak czy inaczej zastanów się jakie nawyki są ci wprost niezbędne, jakie chciałbyś zamontować by stać się lepszym, bardziej wartościowym dla siebie Boga i ludzi. Pamiętaj że jesteś w stanie wyrobić w sobie dowolnie wybrany nawyk, który doda ci prędkości. Będziesz przebiegał niczym sprinter  przez swoje obowiązki i prace, na dodatek z uśmiechem na twarzy. Psychologowie i eksperci w dziedzinie behawioryzmu twierdzą, że wprowadzenie nowego nawyku w życie trwa około 20 do 70 dni. Tak więc powtarzaj ćwiczenie nawyku przez minimum trzy tygodnie i...montuj następny.



Dzięki temu osiągam więcej w krótszym czasie:

http://akademia-sukcesu.zlotemysli.pl/1127456,1/

Mentalne oprogramowanie.


Jak można się dowiedzieć z nauk psychologicznych, nawyk jest zautomatyzowaną czynnością. Rozumiemy ją jako sposób zachowania, reagowania, którą nabywa się w wyniku ćwiczenia. Główną cechą takiego ćwiczenia jest powtarzanie.
To dzięki takim ćwiczeniom żołnierz automatycznie wykonuje precyzyjne czynności w potwornie niesprzyjających warunkach. To dzięki takim ćwiczeniom sportowiec osiąga kluczową przewagę osiągając medal, a a rasowy inwestor podejmie błyskawiczną słuszną decyzję na szybko zmieniającym się rynku. 

Czy wyobrażasz sobie, jak mogłoby się zmienić twoje życie, gdybyś dążąc do celu zautomatyzował swoje kluczowe nawyki?
Niektórzy słysząc "automatyzacja nawyków" pewnie mogą odczuwać niepokój i myślą sobie: nie chce być automatem. Oczywiście nikt z nas nie chce być sterowany, ponieważ każdy z nas posiada wrodzone pragnienie wolności. Jednak automatyzacja nawyków staje się bezwzględnie konieczna właśnie po to, by osiągnąć rzeczywistą wolność osobistą. Jeżeli nie zadbasz o słuszne nawyki w swoim życiu, staniesz się ofiarą własnych instynktów, nic nie osiągniesz a poziom odczuwanego przez ciebie sensu życia spadnie na niebezpiecznie niski poziom.
Weź kartkę, długopis, zapisz te pytania i odpowiedz na nie: 

Do czego w życiu dążę, co jest dla mnie ważne na każdej z płaszczyzn życia? 

Kim mam się stać i jakimi cechami oraz nawykami się wyróżniać, by je osiągnąć? 

Wierzysz w to, że możesz się rzeczywiście świadomie kształtować



To niezwykle mi pomogło świadomie kształtować siebie:  


poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Dziś tworzysz siebie.

"Najpierw tworzymy sami własne nawyki, potem nawyki tworzą nas".                                                           Autor: John Dryden angielski poeta

Nie wiem ile masz lat i czym się zajmujesz, ale wiem że gdy zetknąłem się z tym powiedzeniem, wywarło ono na mnie ogromne wrażenie. Do dziś gdy o tym myślę, budzi się we mnie twórczy niepokój. Wiemy że nawyk czuciowo-ruchowy jest nabytą, wyuczoną czynnością, pozwalającą na uzyskanie przewidywanych wyników działania z dużą pewnością, sprawnie, z minimalną stratą czasu oraz energii i często w stanie nieświadomości wtórnej. Oznacza to że bez względu na to czy o tym wiesz, czy nie zdobywasz kolejne nawyki po przez powtarzanie pewnych czynów, zachowań, postaw a przede wszystkim myśli. A to właśnie myśli decydują o tym, kim chcesz być. Jeżeli myślisz że chcesz być bogaty to będziesz, jeżeli myślisz że nigdy nie będziesz bogaty to nie będziesz. Dziś już bardziej świadomie staram się mieć wpływ na to, jakie nawyki w sobie montuję i jakiej jakości myślenie sobie zapewniam, pamiętając że w ten sposób kreuję i wybieram swoją przyszłość. 

Bez tego ani rusz: http://zorganizuj-sie.zlotemysli.pl/1127456,1/



 

niedziela, 18 kwietnia 2010

Polska.


Ostatnio poproszono mnie, bym w jednej ze szkół poprowadził lekcje na temat patriotyzmu. Przyznaję iż nie było to łatwe, bo jak zainteresować młodzież która często mentalnie jest tysiąc kilometrów od myśli o postawie patriotycznej...



Dziś po niedawnych wydarzeniach widzę, iż te lekcje nabrały nagle ogromnego sensu. Kiedy w sobotę uczestniczyłem w pochodzie oddając cześć tragicznie zmarłym, flagi, mundury, śpiew hymnu tworzyły szczególna atmosferę, poczucie jedności i odpowiedzialności za przyszłość naszego kraju i za rozwój osobowy każdego z Polaków.



Jesteśmy ograniczeni, ale...http://motywacja.zlotemysli.pl/1127456,1/

sobota, 17 kwietnia 2010

Czas i miejsce.

Trudno określić ilość osób żyjących modlitwą. Modlitwa jest miejscem odpoczynku skupienia nowych pomysłów, fundamentem zdrowego rozsądku i cechy roztropności. Modlitwa jest niezbędnym narzędziem nie tylko w przeżywaniu obecności Boga, ale i w planowaniu własnej przyszłości. Jeżeli wśród chaosu, rozproszeń, zajęć i różnego rodzaju szumów przestrzeni publicznej szukasz miejsca panowania nad sobą i swoim życiem, to znajdziesz je w modlitwie. Co ci będzie potrzebne?
Miejsce, czas, samodyscyplina i ...wiara. Miejsce modlitwy ma zapewnić ci ciszę spokój odcięcie od hałasu w jakim przebywasz. Możesz np. przebywać w swoim pokoju, gdy nic nie jest włączone, możesz iść na łono natury z dala od miasta, możesz przechodząc wejść po prostu do kościoła. Miejsca te zapewnią ci cisze i spokój potrzebne w modlitwie. To jaką porę wybierzesz zależy od ciebie, jednak jak wskazuje doświadczenie wielu osób najlepiej oddychać modlitwą w czasie godzin porannych, gdy umysł jest wypoczęty lub późnym popołudniem, gdy mamy już doświadczenie przeżytego dnia. Wtedy to siły twórcze i kreatywne zdają się być najbardziej aktywne. I ostatnia ważna rzecz. Regularność. Tak jak po jednym treningu siłowym nie urośniesz jak Arnold, tak po sporadycznej modlitwie nie uaktywnisz ani kontaktu z Bogiem, ani nie wpłyniesz na poziom swojej wiary, ani nie uaktywnisz mentalnych mocy swojego umysłu. Tylko regularna praktyka modlitwy i skupienia jest potężnym narzędziem w skutecznym rozwoju swojego życia i osobowości.


Jak i kiedy planujesz swoją przyszłość?

W jakich okolicznościach podejmujesz ważne decyzje?

Czy potrafisz choć raz dziennie przystanąć i popatrzeć na siebie z boku, szczerze zadając sobie pytanie: co ja właściwie robię?

http://rozwoj-duchowy.zlotemysli.pl/1127456,1/ - zobacz.

czwartek, 15 kwietnia 2010

Serce.

Skąd pochodzi modlitwa człowieka?
Niezależnie od tego, jaki byłby język
modlitwy (gesty, słowa, postawa), zawsze modli się cały człowiek. Aby jednak określić miejsce, z którego wypływa modlitwa, Pismo święte mówi niekiedy o duszy lub o duchu, najczęściej zaś o sercu (ponad tysiąc razy!). Modli się serce. Jeśli jest ono daleko od Boga, modlitwa pozostaje niestety pusta.

Serce jest jakby mieszkaniem, w którym jestem, gdzie przebywam, wchodzę (według wyrażenia biblijnego: gdzie "zstępuję"). Jest ono naszym ukrytym centrum, nieuchwytnym dla naszego rozumu ani dla innych; To moje wewnętrzne ja. Jedynie Duch Boży może je zgłębić i poznać. To nasze ukryte centrum jest tak wartościowe że jesteśmy w sposób szczególny umiłowani przez Boga. Ono jest wieczne. Jest ono miejscem decyzji w głębi naszych wewnętrznych dążeń.
Jest miejscem prawdy, w którym wybieramy życie lub śmierć. Jest miejscem spotkania, albowiem nasze życie, ukształtowane na obraz Boży, ma charakter relacyjny: serce jest miejscem przymierza.

środa, 14 kwietnia 2010

Zaufanie?


Zaufanie jest naszym potężnym narzędziem w osiąganiu szczytów w tym krótkim życiu. To co osiągniesz w dziedzinie rozwoju swojego charakteru, postawy miłości, wiary, gorącego zaangażowania w rozwój istotnych sfer swojej ludzkiej natury, zabierzesz ze sobą do wieczności. To jak w tych ważnych kwestiach się rozwiniesz, będzie miało wpływ na jakość twojego życia wiecznego. Najtrudniejsza zaś w życiu każdego z nas jest walka o przezwyciężenie siebie samego. Niestety to Westerplatte każdego i każdej z nas. To pierwszy i podstawowy obowiązek, nie możesz powiedzieć: to mnie nie dotyczy. Dwie rzeczy: pokonanie siebie samego i pokochanie kogoś po za sobą warunkuje sukces i powodzenie nie tylko w tym życiu, ale i w przyszłym.
Zaś w trudnych okolicznościach życia konieczne jest zaufanie, szczególnie zaufanie, które jest niezawodne, dlatego dające rzeczywisty pokój wewnętrzny bez względu na warunki zewnętrzne.
Wyraża to wspaniale modlitwa św. Teresy od Jezusa:

Niech nic cię nie niepokoi, / niech nic cię nie przeraża.
Wszystko mija, / Bóg się nie zmienia.
Cierpliwość osiąga wszystko. / Temu, kto ma Boga,
Nie brakuje niczego. / Bóg sam wystarcza.

Okazywanie zaufania w życiu prywatnym i biznesie to niezwykle efektywny sposób budowania świetnych zespołów, wizerunku i reputacji firmy, jak też wbrew pozorom większego bezpieczeństwa niż daje niejedna polisa ubezpieczeniowa.


Pokora?

Modlitwa jest wzniesieniem duszy do Boga lub prośbą skierowaną do Niego. Można i należy też prosić Go o stosowne dobra. Jednak wielką wartość ma modlitwa bezinteresowna, tylko z tego powodu że: On jest i ja jestem i świat jest. 
Z jakiej pozycji mówimy w czasie modlitwy? Z wyniosłości naszej pychy i własnej woli, czy też z "głębokości" pokornego i skruszonego serca jak opowiada Psalm 130?
Jedno z uniwersalnych praw mówi iż ten, kto się uniża będzie wywyższony.
Podstawą modlitwy czy jakichkolwiek osiągów życiowych jest pokora. Ludzie odnoszący prawdziwe sukcesy życiowe zgodnie twierdzą, że życie nauczyło ich pokory a przez to potrafili oni osiągnąć wiele i to utrzymać. 
Pokora jest dyspozycją do darmowego przyjęcia daru modlitwy, do przyjęcia i zaakceptowania Boga jako Boga, oraz siebie jako siebie: 

Gdyż w rzeczywistości człowiek jest żebrakiem wobec Boga.

wtorek, 13 kwietnia 2010

CZYM JEST MODLITWA?


Modlitwa jest dla mnie wzniesieniem serca, 
prostym spojrzeniem ku Niebu,
okrzykiem wdzięczności i miłości zarówno w cierpieniu, 
jak i radości.

Modlitwa to tak naprawdę dar Boga.


Nasza modlitwa za zmarłych nie tylko może im pomóc, lecz też sprawia, że skuteczne staje się ich wstawiennictwo za nami. Jak ważne dla nas może okazać się wstawiennictwo zmarłych pod Smoleńskiem...

piątek, 9 kwietnia 2010

środa, 7 kwietnia 2010

Moje granice?

Często powtarzam: nie dalej nie dam rady, nie mam sił.
Czy to jest prawda?

Pamiętam kiedyś chodziłem na kurs pływania. Był to intensywny kurs. Podczas treningu wielokrotnie miewałem uczucie: nie, to ponad moje siły. Jednak komendy trenera i wielość osób powodowały że szedłem naprzód. Dziś pozytywnie wspominam ten kurs. Dostałem po tyłku, jednak to co na początku wydawało mi się niewykonalne, lub ponad moje siły, dziś jest przeszłością. Wstąpiłem na wyższy poziom wiary w moje siły.
Czym obecnie się zajmujesz? Dasz radę? Wiesz gdzie są Twoje granice?
Być może o wiele dalej niż Ci się wydaje?

Co jest ważne?


Przez wszystkie wieki historii naszego świata najmądrzejsi ludzie dochodzili do tego samego ogólnego wniosku: nie ma nic ważniejszego od miłości. 

Dziś ty sam jesteś odpowiedzialny za swoje życie, od ciebie zależy czy poprawiasz jego jakość przez pełniejsze i częstsze okazywanie miłości i życzliwości w stosunku do wszystkich ludzi.
Jesteśmy tak stworzeni że kompas naszych serc nastawiony jest na miłość. Jest to postawa której nigdy nie będziesz miał za wiele. Nie można bowiem za bardzo kochać.
Kochając nadajesz sens swojemu życiu.
Wiemy iż posiadanie sensu życia przez człowieka jest koniecznym warunkiem rozwoju i samorealizacji. Poziom sensu życia wzrasta wraz z wyznaczaniem i realizowaniem upragnionych przez człowieka celów życiowych. Jeżeli więc poważnie rozpoczniesz przygodę życia wzrastając w miłości, to tym samym postawisz przed sobą cel wieczny, ostateczny. Ponieważ miłość jest wieczna, twoja przyszłość staje się zabezpieczona gdy rzeczywiście kochasz. Dążąc do wzrostu w miłości sprawiasz że gwałtownie rośnie twój poziom przeżywania sensu życia. To wpłynie bezpośrednio na stopień zadowolenia z życia i jego realizacji.

bo miłość najszybciej i najgłębiej cię przemienia.

wtorek, 6 kwietnia 2010

Najlepsze Blogi

Wiem, czego chcę.

Jak mi się nie chce...
Ile razy mówiłem sobie to zdanie?
Jak wygląda ten mechanizm? Nie chce mi się - jest stanem uczuciowym, mającym podłoże w psychice i reakcjach organicznych. Jeżeli np. za piętnaście minut mam iść pobiegać, to myśl ta powoduje skojarzenie nasycone uczuciem, które następnie jest obrabiane przez rozum. Gdy ostatnie treningi wspominam niemiło, myśl o kolejnym będzie napawać mnie niechęcią i odwrotnie. Natomiast często zdarza się że: teraz dokładnie w tej chwili - gdy na przykład siedzę sobie wygodnie w fotelu - nie chce mi się biegać, ale wiem że gdy tylko troszkę się rozruszam, nastawienie diametralnie się zmieni. Można to nazwać przełamywaniem się. Oznacza to sytuację odczuwania niechęci do momentu gdy zaczniemy coś robić, wtedy odzyskujemy wigor i zapał. Jaki to ma związek z życiem?
Otóż, gdy masz z góry określone i zapisane cele jakie chcesz osiągnąć w życiu, możesz świadomie stosować metodę przełamywania się nie rozpraszając energii na sytuacje i zdarzenia poboczne. Po prostu przełamuj się w tym do czego dążysz.

niedziela, 4 kwietnia 2010

Jak często ci się to zdarza?

Jak często wybierasz działanie które szkodzi duszy, psychice czy ciału. Czasem po prostu zmiana jednego nawyku czyni cuda. Zmiana jednego nawyku. Za pięć lat będziesz o pięć lat starszy, ten czas i tak przeminie a Ty co zrobisz dziś dla siebie jutrzejszego?


Określ jeden zły nawyk który regularnie podkopuje twoje najlepsze chęci i inicjatywy. A potem zrób wszystko, by stracił on swoją siłę i zajmij się czymś wprost przeciwnym budzącym w Tobie szacunek do samego siebie i satysfakcję z podjętych działań  i z lepszego funkcjonowania.
www.katapulta.net.pl

Wiara?

Jesteś tak skonstruowany i tak zbudowane są nasze relacje, że wierzysz. Wierzysz że ktoś dotrzyma danej obietnicy, że ktoś wykona pracę za którą pobiera wynagrodzenie, że mijający cię przechodzeń raczej nie ugodzi cię nagle i bez powodu ostrym narzędziem. Oczywiście są to dosyć prymitywne przykłady, niemniej mówiące że wiara funkcjonuje w twoim życiu.
W co wierzysz, to cię definiuje.
Jak bardzo jesteś w stanie wierzyć i zawierzyć?
Czy wiara w rzeczywistego Boga jest fundamentem twojego życia?
Czy masz relację do konkretnej osoby Boga-człowieka?
Dziś łatwo jest się rozmyć w relatywizmie, jednak nie da się oszukać własnej nad świadomości czy serca. Jest taka siła życiowa, która płynie jedynie z wiary, ale wiary konkretnej w której centrum znajduje się osobowe przylgniecie do konkretnego Boga, który sam się objawia.




To co pomagało mi przetrwać w naprawdę trudnych momentach, to wiara w Boga. Jest ona fundamentem mojego życia.

piątek, 2 kwietnia 2010

Zawsze pisz.

Powinieneś zawsze pisać na kartce to czego chcesz, jakimi wartościami się kierujesz i co wypływa z Twego serca. Pisanie na kartce zmniejsza prawdopodobieństwo że stanie się coś nieprzewidzianego. Nikt przecież nie planuje uzależnienia od alkoholu, narkotyków czy stania się mordercą, gwałcicielem, czy bankrutem. Pisząc na kartce zdobywasz coraz wyższy poziom kontroli nad sobą i własnym życiem.

czwartek, 1 kwietnia 2010

Przyjemność a satysfakcja.


Możesz chcieć krótkiej przyjemności teraz, a możesz przejść przez odczuwanie dyskomfortu wykazując się odwagą i wytrwałością, by uzyskać głęboką i prawdziwą satysfakcję w swoim życiu, której nikt Ci nie odbierze. Tylko Ty możesz stać się lepszym człowiekiem i nikt w zastępstwie Ciebie. Wybieraj to co wyższe w Tobie, choć wybór należy do Ciebie. Tylko szlachetne serca i dążący do doskonałości ludzie mają przyszłość. Podążanie za niskimi instynktami upodabnia nas do zwierząt i tej kategorii przyszłość sobie kreujemy.

Co spędza ci sen z powiek gdy myślisz o odchudzaniu?