Korzystając z wcześniejszych etapów osiągania celów, teraz przyszedł czas na sporządzenie planu działania. Najlepiej skorzystać z metody: kto, co, kiedy, dlaczego, jak. Metoda ta w odniesieniu do twojego celu wprowadzi właściwy porządek i ład.
Czyli dla przykładu: Bartek chciałby się nauczyć francuskiego i korzysta z powyższej metody. Pisze więc:
KTO?: czyli kto ma się uczyć, kto ma pomagać. Czasem ludzie nawet podświadomie zrzucają z siebie odpowiedzialność za to co robią i co chcą osiągnąć. Tu Bartek napisze, że to on ma się uczyć a nauczyciel pomagać nigdy odwrotnie.
CO?: języka francuskiego na poziomie komunikatywnym.
KIEDY?: w ciągu dziewięciu miesięcy nauki w Polsce i dwóch za granicą, do 09.2010 do 08. 2011r.
DLACZEGO?: tu Bartek skorzystał z osobistej bazy motywacji, o której jeszcze będzie mowa w najbliższym czasie.
JAK?: codziennie przyswoję od sześciu do ośmiu słówek dziennie. Dwa razy w tygodniu, po dwie godziny lekcyjne nauki z nauczycielem i trzy osobiste sesje po przynajmniej 45 minut. Dodatkowo zaopatrzę się w piosenki śpiewane po francusku i zainstaluję na swoim komputerze francuską stację radiową, którą będę słuchał kiedy nie będę zbyt zajęty. W miarę możliwości będę czytał artykuły z dziedzin które mnie wyjątkowo pasjonują, czyli trening sportowy i najnowsze trendy w motoryzacji.
Dodatkowo Bartek pisze listę przeszkód jakie musi pokonać, oraz listę dodatkowych informacji jakie musi zdobyć, jak i ludzi od których mógłby uzyskać pomoc, choćby od jego byłego promotora z czasów studiów, który oferował już mu kiedyś nawiązanie pewnych kontaktów z ludźmi z Francji.
Tak więc dysponując odpowiedziami z ostatnich dziewięciu punktów, zamieszczonych w kolejnych wpisach, masz wszystkie składniki do sporządzenia głównego planu działania. Możesz w ten sposób osiągnąć jakikolwiek cel.

Ale jeśli będziemy oddawali się wyłącznie "ślepemu optymizmowi”, nie zwracając uwagi na powody naszych błędów, naszego bólu i naszych niepowodzeń, to może się okazać, że droga wydłuży się, bo będziemy popełniali wciąż te same błędy, a życie będzie nas ciosać niemiłosiernie, wskazując na właściwe dla nas metody i narzędzia wzrostu.
Dlatego właśnie uważam, że zanim zajmiemy się tym, jak robić tak, żeby było dobrze, warto jest
przyjrzeć się temu, co powoduje, że zdarza nam się zamiast upragnionego celu i szczęścia płynącego z jego osiągnięcia, osiągać porażkę czy niepowodzenie."

















