Wiara jest drugim elementem w procesie osiągania konkretnego celu. Chodzi o to byś wierzył, że cel osiągniesz. Dlatego na początku należy wyznaczać sobie bardziej realistyczne cele.
Nie w stylu: nauczę się nowego języka obcego w miesiąc,
czy: schudnę dziesięć kilo w tydzień.
Pozwól że zapytam, czy myślałeś kiedykolwiek o przeczytaniu całego Pisma Świętego przynajmniej jeden raz w swoim życiu. To naprawdę może być cel warty osiągnięcia, bez względu na twój wiek. Jeżeli na przykład zaplanujesz przeczytanie całego Pisma Świętego, powinieneś planować zwiększenie czytania go o dziesięć, piętnaście procent w ciągu najbliższego miesiąca. Po tym czasie możesz uczynić to ponownie. Jednak nigdy nie rzucaj się na godzinne codzienne sesje czytelniczo medytacyjne, gdy ty sam nigdy regularnie tego nie praktykowałeś. Trzymaj się zasady wzrostu i osobistego rozwoju. Musisz wierzyć z natury, że ci się uda. Jeżeli zapytam cię czy będąc zdrowym normalnym człowiekiem, potrafisz wejść na czwarte piętro, odpowiesz twierdząco, ponieważ to już robiłeś i masz wiarę o zabarwieniu przekonania, że możesz to zrobić. Gdybym poprosił cię, byś wszedł na dziesiąte piętro, też byś to uczynił. Jednak gdy zaproponowałbym ci wejście na szczyt Wieży Eiffla w określonym krótkim czasie, to mógłbyś mieć pewne obawy. Wyobraź sobie że tak właśnie się stało i że gdy uda ci się być na szczycie wieży, otrzymasz wspaniałą nagrodę finansową. Moglibyśmy nazwać to wyzwaniem. Właśnie w tym momencie zaczyna się budzić twoja wiara. Wierzysz że możesz to zrobić, jednak musisz zaplanować etapy przygotowania, poćwiczyć. Dlatego na początku przygody z wyznaczaniem celów zadbaj o rozpalenie w sobie wiary w możliwość osiągnięcia realnego celu, który mimo wszystko stanowi jednak dla ciebie wyzwanie. Po jakimś czasie dojdziesz do poziomu wiary osiągania celów które dla innych będą się wydawać niemożliwą abstrakcją.
"Zawsze dawaj bez zapamiętywania i zawsze zapamiętuj, kiedy dostajesz." - Brian Tracy


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz