Wiesz, dlaczego tyle osób, w tym może i Ty, wiele razy rozpoczynało pogoń za upragnionym celem, jednak wszystkie próby w tym kierunku okazywały się słomianą motywacją? To oczywiste, że zaaplikowanie własnemu umysłowi porażająco blokujących przekonań typu: „To nie dla mnie”, „Nie dam rady” staje się grobem motywacji.
Istnieje jednak powód tych porażek. Jest nim paradoksalnie sam cel. Jeżeli chciałbyś np. osiągnąć piękną sylwetkę, jednak po miesiącu oceniasz efekty swojej pracy jako niezadowalające, to oczywiście spada Twoja motywacja, co ma wpływ na działania, dzięki którym zmierzasz do celu. Jeżeli natomiast jesteś zdesperowany w swoim dążeniu i masz więcej „słomy” motywacji, to po miesiącu albo będziesz działać jeszcze „ostrzej”, albo popełnisz inny błąd, który stanie się przyczyną wielu nieprzyjemnych objawów ze strony Twego organizmu, co i tak ostatecznie doprowadzi Cię do zatrzymania w drodze do celu.
Będzie tak, ponieważ paradoksalnie skupiasz się tylko na celu. A wiesz, jak bardzo on może się wydawać odległy, natomiast chwilowe przyjemne zajęcia pociągające? Natomiast sukces jest efektem ubocznym pasji, z jaką podchodzisz do głównej umiejętności, prowadzącej Cię do osiągnięć. Jeżeli skupisz się na niej i zaangażujesz, nie wiedząc nawet kiedy, staniesz na szczycie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz