
I znów zmiana miejsca zamieszkania. Przenoszę się po raz kolejny. Nowe urządzanie mieszkania, wyrzucanie i sortowanie rzeczy, nowe obowiązki i nowy sposób na plan dnia. Robiąc to wszystko zrozumiałem, że nie mogę nie pracować nad sobą. Jest to niemożliwe, gdyż wykonując jakąkolwiek czynność i powtarzając ją dążę do stworzenia nawyku. Buty zostawione byle gdzie, koszula zawieszona w przypadkowym miejscu, nieodłożone na miejsce rzeczy itp. nawet nieświadomie powtarzane czynności tworzą nawyk. To prawda że wygodniej jest nie zastanawiać się nad szczegółami życia codziennego, ale wygodnictwo zabija rozwój. Natomiast życie codzienne składa się z tych niewielu, ale ważnych szczegółów. Dlatego ważne jest być świadomym kierunku swojego rozwoju i zadawać sobie pytanie: jaki nawyk właśnie wyrabiam, robiąc to co teraz robię.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz