Co tak naprawdę jest ważne, czego rzeczywiście potrzebujemy?
Phli Bosmans, belgijski pisarz i duchowny katolicki twierdzi iż: "Bardziej od pieniędzy, potrzebujesz miłości. Miłość to siła nabywcza szczęścia".
Jak wykazują badania niewielu ludzi w sposób świadomy planuje swoje życie, zapisując swoje cele i osiągnięcia na kartce. Ci jednak którzy to robią, muszą też odpowiedzieć sobie na pytanie o życiowe inwestycję. I nie mam tu na myśli pieniędzy, zakładania firm, czy sprzedaży produktów. Chodzi mi o szersze pojecie inwestowania. Co jest twoim najwartościowszym kapitałem? Pieniądze? Nie pieniądze, lecz czas. Każdy z nas ma go tyle samo, jednak nie każdy z nas tak samo go inwestuje. Łatwo można znaleźć ludzi spędzających przed telewizorem 30 godzin tygodniowo. Niektórzy z pewnością mogą pochwalić się o wiele lepszymi wynikami. Jest to niemal tyle, co praca na pełnym etacie, bez wolnych dni (!). Co miesiąc daje to 120 godzin, przez rok jest to całe 1440 godzin spędzonych przed telewizorem! Daje to całe dwa miesiące w roku. Jakimi efektami może się ktoś pochwalić inwestując ten czas w oglądanie świecącego ekranu? Piszę to bez cienia wyższości czy oskarżania kogokolwiek...
Natomiast jeżeli ten czas poświęcisz na zaplanowane działania, zmierzające do podniesienia prezentowanej przez ciebie miłości i głębokości przeżywania jej, to w krótkim czasie twoje życie rzeczywiście nabierze nowej lepszej jakości. Inwestowanie w miłość jest inwestowaniem pewnym. Miłość jest wieczna, więc i inwestycja zabezpieczona. Miłość jest potężna, więc potrafi udzielać tej siły z siebie tym, którzy w nią inwestują. Miłość nigdy się nie kończy umożliwia więc nieskończony wzrost temu, kto inwestuje w nią swój czas wzrastając. Nie można nigdy za bardzo kochać. Mówiąc wprost i dosłownie, przestrzenie miłości są nieskończone. Jedną z ważnych kwestii jest perspektywa z jakiej patrzymy mówiąc o miłości. Większość ludzi nie dostrzega tej niezmiernej wartości wynikającej z inwestowania w rozwój miłości. Natomiast niewielu jest takich, którzy rzeczywiście dostrzegają szansę i korzyść w coraz głębszej i szerszej przeżywanej i świadczonej miłości. Tacy nie skupiają się na trudnościach w miłości, lecz na korzyściach płynących ze zdobywania wprawy w prezentowaniu postawy autentycznej miłości. Lata przeminą, po śmierci pieniądze przestaną mieć znaczenie, jednak inwestor miłości zabiera ze sobą to, czym będzie żył przez resztę nieskończoności. Wcale nie chcę przez to powiedzieć że pieniądze nie mają znaczenia, tylko podkreślić różnicę perspektyw w postrzeganiu świata. Dlatego warto zastanowić się nad swoją przyszłością, i postarać się zwiększyć poziom prezentowanej przez siebie postawy miłości choćby o 10%.
Zmierzysz się z tym? http://umysl-lidera.zlotemysli.pl/1127456,1/

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz