Przez wszystkie wieki historii naszego świata najmądrzejsi ludzie dochodzili do tego samego ogólnego wniosku: nie ma nic ważniejszego od miłości.
Dziś ty sam jesteś odpowiedzialny za swoje życie, od ciebie zależy czy poprawiasz jego jakość przez pełniejsze i częstsze okazywanie miłości i życzliwości w stosunku do wszystkich ludzi.
Jesteśmy tak stworzeni że kompas naszych serc nastawiony jest na miłość. Jest to postawa której nigdy nie będziesz miał za wiele. Nie można bowiem za bardzo kochać.
Kochając nadajesz sens swojemu życiu.
Wiemy iż posiadanie sensu życia przez człowieka jest koniecznym warunkiem rozwoju i samorealizacji. Poziom sensu życia wzrasta wraz z wyznaczaniem i realizowaniem upragnionych przez człowieka celów życiowych. Jeżeli więc poważnie rozpoczniesz przygodę życia wzrastając w miłości, to tym samym postawisz przed sobą cel wieczny, ostateczny. Ponieważ miłość jest wieczna, twoja przyszłość staje się zabezpieczona gdy rzeczywiście kochasz. Dążąc do wzrostu w miłości sprawiasz że gwałtownie rośnie twój poziom przeżywania sensu życia. To wpłynie bezpośrednio na stopień zadowolenia z życia i jego realizacji.
bo miłość najszybciej i najgłębiej cię przemienia.

2 komentarze:
Ładnie napisane :)
Wiesz, jako niewierząca jestem przekonana, że miłość to chemia i egoizm w najczystszej postaci (uzależnienie od endorfin, bla bla...). Wiem, ze mnie dziecko naukowców. Nie będę się rozwodzić, ponieważ to temat niszczący dobre samopoczucie.
Mimo wszystko aż się ciepło robi na myśl, że są ludzie, którzy tak mocno wierzą. Ba, namawiają innych do wiary w miłość! Po prostu czytam i uśmiech rośnie :D
Nie przestawaj! :)
Wiesz, lubię to o co piszesz, ale czy znasz swoje granice? Ja osobiście choć jestem w wieku Chrystusowym to potrafię sam siebie zadziwić, jak wiele energii mogę posiadać. Nie ufaj sobie, twoje granice są o wiele dalej. Stać Cię na więcej, uwierz w to.
Prześlij komentarz