Jesteś tak skonstruowany i tak zbudowane są nasze relacje, że wierzysz. Wierzysz że ktoś dotrzyma danej obietnicy, że ktoś wykona pracę za którą pobiera wynagrodzenie, że mijający cię przechodzeń raczej nie ugodzi cię nagle i bez powodu ostrym narzędziem. Oczywiście są to dosyć prymitywne przykłady, niemniej mówiące że wiara funkcjonuje w twoim życiu.
W co wierzysz, to cię definiuje.
Jak bardzo jesteś w stanie wierzyć i zawierzyć?
Czy wiara w rzeczywistego Boga jest fundamentem twojego życia?
Czy masz relację do konkretnej osoby Boga-człowieka?
Dziś łatwo jest się rozmyć w relatywizmie, jednak nie da się oszukać własnej nad świadomości czy serca. Jest taka siła życiowa, która płynie jedynie z wiary, ale wiary konkretnej w której centrum znajduje się osobowe przylgniecie do konkretnego Boga, który sam się objawia.
To co pomagało mi przetrwać w naprawdę trudnych momentach, to wiara w Boga. Jest ona fundamentem mojego życia.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz